Antysemityzm i marzec `68 w „Początku” - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Założenia wojennego Holocaustu przetrwały wiele lat, co udowadnia powieść Andrzeja Szczypiorskiego Początek, w której prozaik podjął ciężki, smutny i wstydliwy dla Polaków temat – antysemityzmu oraz wydarzeń marcowych 1968 roku.

Powieściową ofiarą polityki antyżydowskiej, jaka swój kulminacyjny punkt osiągnęła w rzeczonym marcu ’68 była Irma Seidenmanowa - polska Żydówka, jakimś cudem ocalała przed wojennym Holocaustem, przez dwadzieścia pięć lat pracująca dla swojej ukochanej ojczyzny, a w czasie wiosennego pogromu żydowskiego wyrzucona z pracy w ministerstwie oświaty i przymusowo internowana na Zachód.

Słowa tej bohaterki traktujące o tym wydarzeniu, choć wypowiadane z perspektywy kilkudziesięciu lat dają dowód złu i okrutności, jak w marcu’68 roku wypełniła serca Polaków. Choć Irma przeżyła wiele złego podczas wojny: cały czas musiała się ukrywać i zmieniać tożsamość, została zdekonspirowana i więziona na Pawiaku w Alei Szucha, gdzie Niemiecki oficer znęcał się nad nią wiele godzin, to nic tak bardzo nie zraziło jej do Polaków, jak właśnie marcowy epizod. Zamieszkała we Francji, z której nie chciała już wrócić, mimo gorących namów przyjaciela Pawła Kryńskiego. Mówiła, że na zawsze straciła serce dla Polski i Polaków, którzy wypędzili ją jak psa tylko dlatego, że nazywała się Seidenmanowa:
(…)wcale nie pamiętała Stucklera ani okratowanej klatki, lecz tylko nieduży gabinet z biurkiem koloru ciemnego miodu, dwoma telefonami, palmą w donicy pod oknem, dywanem, fotelami obitymi skajem, nieduży gabinet pamiętała doskonale, twarz sekretarki, pani Stefy, pamiętała, nade wszystko zaś twarze tych trzech mężczyzn, którzy zachowywali się gruboskórnie i szyderczo, wówczas, w kwietniu roku 1968, kiedy zjawili się w gabinecie, aby ją z niego usunąć. Nawet nie pozwolili jej zabrać teczki, a także pani Stefa, która odwróciła się twarzą do okna, kiedy Irma przechodziła w towarzystwie mężczyzn przez sekretariat, byli rzeczywistością, życiem spełnionym do końca, a przecież przeciętym gwałtownie, w ciągu jednej chwili, brutalnie i niegodziwie. Pamiętała tylko owych mężczyzn w gabinecie, sylwetkę pani Stefy na tle okna, a także nalane, obrzmiałe i niechętne twarze późniejszych swoich rozmówców, dłonie celników na jej bagażu, dokumentach, książkach i notesach.


Na przykładzie tej bohaterki Szczypiorski starał się pokazać, że antysemityzm przetrwał w Polsce przez wiele powojennych lat (może po dziś dzień?). Żydów spotkało w naszym kraju wiele zła. Podczas wojny musieli przenieść się do getta, byli tam poniżani, torturowani, mordowani pod byle pretekstem, traktowani przez pryzmat swojej wiary i wyglądu – co przecież nie zawsze było „słusznym” wyznacznikiem, czego dowodem jest odejście od judaizmu rodziny Fichtelbaumów czy nordycka uroda pięknej Irmy.

Nie znaczy to oczywiście, że Polacy nie ryzykowali własnym życiem, nie ukrywali w swoich domach Żydów lub nie pomagali im w ucieczce z getta – było też i tak. Jednak sporą część populacji stanowiły osoby o poglądach antysemickich, które wzięły górę w 1968 roku.

Gdy już udało się Żydom jakimś cudem przeżyć wojnę i mieli nadzieję, że powrócą do dawnego życia, spotkały ich najpodlejsze akty rasizmu ze strony dawnych sąsiadów, szefów, urzędników, które przetrwały powojenne lata odbudowywania kraju i ujawniły się po koniec lat 60.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Początek - streszczenie szczegółowe
2  Bibliografia
3  Znaczenie tytułu powieści „Początek”



Komentarze: Antysemityzm i marzec `68 w „Początku”

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: