Mamy w powieści wzmianki o wielu historycznych wydarzeniach. Szczypiorski ukazuje powstanie i likwidację warszawskiego getta, wspomina o powstaniu z sierpnia 1944 roku oraz wydarzeniach marcowych 1968 roku, zahacza o manifestacje poznańskich robotników w czerwcu 1956 roku, interwencję w Czechosłowacji, w której przy boku Armii Radzieckiej walczyli polscy żołnierze, o strajki uliczne oraz protesty w fabrykach na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, krwawo stłumione przez wojsko i milicję, o październik 1978 roku i wybór Polaka na papieża, który rok później przyjechał do kraju na pierwszą pielgrzymkę, a także o ogłoszenie w 1981 roku stanu wojennego.


Z racji tak bogatego materiału faktograficznego historia kilkunastu postaci, powiązanych przez rozmaite wydarzenia i zależności, może być traktowana także jako krótka, acz wartościowa lekcja historii.
Jest także komentarzem do najnowszej historii Polski, poddając na przykładzie wzmianek o wydarzeniach marcowych 1968 roku rewizji stereotypowe myślenie o wyjątkowości, szlachetności i misji narodu polskiego, tworząc kolejny głos – wskazujący na niejednoznaczność i ambiwalencję tamtych lat - w odwiecznej dyskusji o Polakach, o definicji „polskości”, o wymaganiach stawiany Europie. Pisarz tę książką pyta, jaką Europę możemy zaakceptować po tym, czego doświadczyła i czego my doświadczyliśmy. Czy chodzi tu o Europę, która:
Pozwoliła, aby jej żydowskie dzieci zostały wymordowane bez litości. Pozwoliła, by jej słowiańskie dzieci, w tym Polacy, były dziesiątkowane. Pozwoliła, by jej niemieckie dzieci wyrzekły się własnej tak bogatej przecież i pięknej tradycji, by zaparły się matki, jak niegdyś Piotr zaparł się po trzykroć Jezusa, nim zapiał kur. Ta sama Europa kapitulowała potem w Jałcie i Poczdamie wobec straszliwego azjatyckiego tyrana, oddała mu w niewolę na pół wieku niemal połowę siebie, Polaków, Czechów, Słowaków, Węgrów, znaczną część Niemców, a także Rumunów, Bułgarów i wiele innych własnych ludów?
(A. Szczypiorski, Kumkania żaby, krakanie wrony…, Poznań 1995, s. 252).

Poza tym powieść jest kontrowersyjnym dokumentem stosunków polsko-żydowsko-niemieckich, w których na przestrzeni lat do głosu doszedł antysemityzm. Szczypiorski obalił w niej głęboko zakorzenione, stereotypowe schematy myślowe o tych trzech narodach, rozbił uproszczony, tendencyjny mit o każdym z nich, traktowanym jako spójny monolit. Pisarz dystansuje się od bohaterszczyzny, demaskuje ją, by pokazać, że terenem najważniejszych, choć niewidzialnych zwycięstw jest ludzkie sumienie. Tam toczy się walka o godność, o ludzką tożsamość, o pamięć (E. Jażdżewska-Goldsteinowa, Wstęp [w:] Początek Andrzeja Szczypiorskiego. Warszawa 1995, s. 19).

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 
  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka bohaterów „Początku”
2  Uniwersalizm „Początku”
3  Charakterystyka Irmy Seidenmanowej (Maria Magdalena Gostomska)



Komentarze
artykuł / utwór: Problematyka „Początku”




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: