Początek - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Umrzeć z powodu takiej błahostki, pomyślała, to doprawdy niesprawiedliwe. Wcale nie miała uczucia, że umrze jako żydówka, ponieważ nie czuła się żydówką i w żadnym razie nie uważała żydostwa za ułomność, lecz przekonana była, że umrze z powodu papierośnicy. I ta myśl wydała się jej śmieszna, głupia, zła i nienawistna.

IV.

Henryk Fichtelbaum był Żydem. Znalazł sobie nowe schronienie. Wszedł do wygódki znajdującej się przy ulicy Brzeskiej, zamknął na zasuwkę od wewnątrz i zaczął kontemplować swoje położenie. Od trzech dni nie miał nic w ustach. Wspominał swojego ojca, mecenasa Fichtelbauma, którym mimo iż dawno porzucił religię mojżeszową i nie utrzymywał kontaktów z Żydami, w 1940 roku musiał podzielić ich los. Zostawił więc piękne, duże mieszkanie przy ulicy Królewskiej i wraz z rodziną przeniósł się do getta. Cały czas miał świadomość, że jego i najbliższych spotka tam jedynie śmierć, na którą nie trzeba było długo czekać – wkrótce umarła jego żona. Po tym wydarzeniu młody Henio zdezerterował z getta i ukrywał się w Warszawie, w czym wytrwale pomagał mu oddany kolega Paweł.

Siedząc w wychodku, Fichtelbaum snuł dalej swoje wspomnienia. Pewnego dnia odważył się wejść do cukierni przy ulicy Marszałkowskiej:
(…) wzbudził najpierw dyskretne zaciekawienie, później popłoch, wreszcie gwałtowną reakcję jakiegoś mężczyzny, który wykrzyknął! "Żyd je ciastko!". Reakcja zebranych w kawiarni była natychmiastowa: Kilka osób w pośpiechu opuściło cukiernię, kelner zawołał - "O, Jezu! Teraz nas wszystkich pozabijają!". Tylko jakiś starszy pan zachował spokój i wyjaśnił przerażonym zebranym, że nie ma powodu do takiej wrzawy: - Najpierw i tak pozabijają Żydów, a potem nas, nie ma więc żadnego powodu do paniki, niech ten młodzieniec zje ciasteczko, gotów jestem za niego zapłacić, proszę nie popadać w podniecenie oraz prostrację, zachować godność, trwa wojna, jesteśmy skazani, chyba że Adolf Hitler wyzionie ducha w sposób niespodziewany, czego mu zresztą serdecznie życzę, więc dajcie spokój, nic się nie stało, tu jest Polska, póki co tu jeszcze jest Polska, i proszę mi nie odbierać tej nadziei.


Po opuszczeniu cukierni Henryk natychmiast opuścił Warszawę. Całą zimę spędził w lesie, ukrywając się u prostego chłopa, który go karmił, poił i przeklinał jego Żydostwo, które sprawia ludziom tak wiele kłopotów, trosk i dolegliwości.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Problematyka „Początku”
2  Andrzej Szczypiorski - życie i twórczość
3  O „Początku” powiedzieli...



Komentarze
artykuł / utwór: Początek - streszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: